CZARY, MARY, HOKUS, POKUS...

Jak obyczaj stary każe 30 listopada, czyli w Andrzejki należy wpatrywać się w gwiazdy, karty, obierki po jabłku, serduszka zapisane niezliczonymi imionami przyszłych żon czy mężów, czy też magiczne wahadełka. Wszystko po to by przechytrzyć los i poznać jego tajemnice. Samorząd Uczniowski, dbając o stan emocjonalny i cywilny uczniów naszego liceum, zaprosił dziś wszelkiej maści wróżki i wróżów by czynili to, co jest im przypisane. A magia była wokół...